Qrka - Kura do mikrofali | Wcale nie upiekłem znanej blogerki rękodzielniczej | Naczynie do gotowania jajek w mikrofali

Droga Agato!
Mam nadzieję, że nie jesteś zła, za ten clickbaitowy tytuł. Ale musiałem; przez Ciebie wszystkie kurczaki są teraz qrczakami, a kurki- qrkami. :) Oczywiście tytuł ten to mój wyraz sympatii do Ciebie. Aaa, ja też lubię rabarbar...

Qrka wodna!

Wracając jednak do meritum. Widzicie na zdjęciu dziwną kurkę? Ponad rok temu przyjechała ona do nas w ramach rekompensaty za utracony czas w panelu badawczym. Kurka po przyjeździe wylądowała na mikrofali i robiła za ozdobę i kurzołap. Dlaczego tak zapytacie? A dlatego, że Kamila bała się jej użyć. Bała się, że jajko, które wkłada się do kurki wybuchnie w czasie grzania. Dlaczego tak myślała? Bo próbowała kiedyś ugotować jajka w mikrofali, jej siarczyste przekleństwa słyszała pewnie cała okolica, a klęła bo musiała wyszorować całą mikrofalę po eksplozji. Dobrze, że nie było mnie wtedy w okolicy, bo kto wie, czy ta jej stan emocjonalny nie zmieniłby się w akt nienawiści skierowany w moją stronę.

Męskie podejście do tematu

Jak na odważnego mężczyznę przystało, wsadziłem jajko kurze w d... tyłek. Zalałem ją wodą i wrzuciłem do mikrofali na prawie 10 minut. Tylko po to, żeby później zjeść całkiem smaczne, jedno! jajko na miękko. Nic nie wybuchło, nic się nie stopiło, nikt się nie najadł, nikt nie pomyślał, że z jednej kury obiadu nie będzie. W opisie produktu znalazło się sformułowanie: "najszybsze jajko na śniadanie". Przy założeniu, że na śniadanie lubię zjeść 3 miękkie jajka to przyrządzanie mojego śniadania trwałoby 30 minut. Chyba, że kupiłbym 3 kury i jakimś cudem upchałbym je w mikrofali, a one nie są jakoś wybitnie małe. Standardowo gotowane jajka w garze i w wodzie gotuję po około 5 minut; 2 minuty zanim zagotuje się woda i 3 minuty gotowania jajek. Więc słowo "szybkie" chyba traci na znaczeniu. Moja luba jada jajka na twardo, więc powinna trzymać je w kurze około 15 minut. Ten czas jest strasznie zastanawiający, a jeszcze bardziej zastanawia mnie czy w jajkach po tak długim czasie zostają jeszcze jakieś składniki odżywcze, czy już wszystko wyleciało przez kurzy móżdżek? A, może się mylę i jest wręcz przeciwnie?

Stosunek ceny do jakości

Mała chińska kura kosztuje jakieś 25 złotych. Plastik nie jest najwyższych lotów, a aluminiowa wkładka w środku wygląda jak materiał wycięty z puszki po piwie, który zaliczył kilku meneli. Nad tym czy kura działa, nie ma co się zastanawiać. Działa całkiem dobrze, ale jest mało pojemna. 25 zł. za naczynie w którym możemy przygotować tylko jedno jajko? Wydaje mi się, że za tyle kupimy już garnek, w którego uda nam się wepchać 6 sztuk, a więc dobre śniadanko dla dwojga.  Do tej pory trzyma się ona kupy, używana jest raczej od święta i w sytuacjach kiedyś ktoś zapomni kupić gaz do kuchenki. Ale działa, żyje, nic się nie ułamało, nawet te śmieszne małe nóżki nadal trzymają kurę stabilnie. Nigdy jeszcze kura nie wywinęła orła, ha! A farba z niej nie zeszła, jednym słowem; gadżet dla mniejszych łasuchów. Zwierzę, którego nie trzeba karmić i które wiecznie nie gdacze, być może ta Kura jest nawet lepsza od kobiety... gdyby tylko zmywała naczynia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2018 Prze- Testujemy wszystko , Blogger